Strona główna
Działalność
Dokonania
Galeria
Kontakt
Linki

Politechnika Śląska
Wydział Górnictwa i Geologii
Instytut Geologii Stosowanej


Dokonania


2008.05.07-17


V rejs Koła Geoturysta. Trasa Trzebież- Skagen

 

Kolejny, piąty już rejs pod banderą Nitrona załoga Geoturystów rozpoczęła w Trzebieży. Po rozpakowaniu bagażu i oporządzeniu jachtu wypłynęliśmy na wody Zalewu Szczecińskiego. W Świnoujściu konieczny był postój na zrobienie zakupów żywieniowych oraz uzupełnienie paliwa, by z tym co niezbędne móc wypłynąć na Bałtyk. Pierwszą wyspą na której zacumowaliśmy była, podobnie jak poprzedniego roku, niemiecka wysepka Ruden. Dla Geoturystów ciekawa ze względu na cypel położony w północnej części, całkowicie zamieszkany przez chronione gatunki ptaków. Wypływając z Ruden obraliśmy kurs na duńską wyspę Møn, mając nadzieję dotrzeć do niej następnego dnia. Niestety wiatr nie chciał nam sprzyjać, a szczerze mówiąc nie było go wcale. Tak więc płynąc bardzo wolno, ale przy sprzyjającej pogodzie, był czas na plażowanie, robienie zdjęć, a nawet pływanie w  lodowatej wodzie Bałtyku. Do Møn dotarliśmy wieczorem dnia kolejnego. Od samego rana następnego dnia wyruszyliśmy podziwiać kredowe klify południowego wybrzeża wyspy, zbierając co ciekawsze okazy krzemieni i kredy piszącej. Wieczorem wiatr przybrał na sile, więc z samego rana opuściliśmy port Klintholm kierując się w kierunku półwyspu duńskiego. Tym razem w tempie błyskawicy przepłynęliśmy odległość dzielącą nas od Kopenhagi, do której zawinęliśmy po niecałych 2 dniach żeglowania. W stolicy Danii mieliśmy okazję odwiedzić tamtejsze Muzeum Geologiczne, liczne parki, ogród botaniczny oraz symbol miasta - posąg syrenki na nabrzeżu. Mając niewiele czasu do przekazania jachtu kolejnej załodze, musieliśmy opuścić Kopenhagę i skierowaliśmy się na północ w stronę portu Skagen. W międzyczasie zacumowaliśmy jeszcze w niewielkim miasteczku portowym Frederikshavn, by wyprawę zakończyć na krańcu półwyspu duńskiego. Ostatni etap rejsu był mało żeglarski, gdyż do Polski, w deszczu wracaliśmy samochodem.

W wyprawie uczestniczyli: Bartłomiej Gajewski, Karolina Bratek, Roman Kroczek, Agnieszka Pielok, Jarek Rak, Krzysztof Sadkowski, Piotr Sumiński, Michał Tomczak, Agata Wasik.

Tekst opracowała Agnieszka Kroczek

 

2008.03.


VIII Wydziałowa Studencka Konferencja Naukowa

 

Wygłoszone referaty:

  • Segiet M. Kodeks etyczny turysty jaskiniowego.

  • Pielok A. Segiet M. Atrakcje geoturystyczne wyspy Bornholm

2007.09.05-29


Islandia – to wszystko dla Ciebie, kiedy przyjedziesz do tego magicznego kraju, jedyną granicą przygody jest Twoje wyobrażenie

 

Nasza wielka wyprawa na Islandię zaczęła się 5. września, kiedy to wyruszyliśmy w drogę na podbój północy. Podróż na Islandię była długa i nużąca, ale nasz hart ducha i nieposkromiona ciekawość sprawiły, że pełni energii postawiliśmy stopy na nieznanej ziemi. Sama Islandia oczarowała nas już przy pierwszym z nią kontakcie. Bowiem Seyðisfjörður z perspektywy promu wygląda wprost bajecznie. I nagle okazuje się, że wszystko to, o czym uczyliśmy się na wykładach, w książkach, o czym słyszeliśmy może kiedyś od ludzi - to tylko połowa prawdy. Rzeczywistość jest jeszcze piękniejsza. W chwili takiego odkrycia wszystko znika i myśli się już tylko o tym, żeby zobaczyć jak najwięcej. Wyspę zaczęliśmy zwiedzać od wschodu, poprzez północ, zachód, wreszcie przez południe docierając z powrotem do portu. Jechaliśmy wzdłuż wybrzeży, co czyniło naszą wyprawę jeszcze bardziej fascynującą. Nauczyliśmy się wiele o budowie geologicznej Islandii, jej historii, kulturze, również o przesympatycznych mieszkańcach tego zaczarowanego zakątka. I dosłownie na własnej skórze nauczyliśmy się wiele o klimacie tam panującym, który nieraz dawał nam w kość.  Islandia, będąca wypiętrzonym ponad poziom oceanu fragmentem osiowej części Grzbietu Śródatlantyckiego jest zbudowana z neogeńskich i czwartorzędowych skał wulkanicznych. Powstała całkiem niedawno – ok. 16 mln lat temu. Przez jej środek, od północnego – wschodu na południowy zachód, przebiega ryft. Wzdłuż niego natężenie różnego rodzaju zjawisk wulkanicznych wyraźnie wskazuje na występowanie na Islandii granicy płyt litosfery.  Już drugiego dnia zdobywaliśmy krater Hrossaborg, po nim oglądaliśmy Viti wypełniony wodą. Poza wulkanami Islandia obfituje w gejzery. Niektóre, udostępnione do zwiedzania, z poprowadzonymi ścieżkami, ogrodzone i słynne, jak np Geysir (którego nazwa stała się określeniem pospolitym, oznaczającym wybuchające gorące źródło) i Strokkur, inne zaś są własnością prywatną mieszkańcówi służą do ogrzewania domów. Wszystkie zjawiska nie pozwalają zapomnieć turyście o tym, jak powstała wyspa i o jej ciągłym rozwoju. Wszędzie czuć zapach siarki, będący znakiem ekshalacji, widać unoszący się w powietrzu biały dym, czuć ciepło pod stopami. A gdy człowiek znajdzie się na obszarze obfitującym w zgromadzenia wielu zjawisk łącznie, jak np. obszar Krafla czy też półwysep Reykjanes, wtedy bardzo łatwo można sobie wyobrazić ciągły rozwój wyspy. Innymi obiektami są islandzkie wodospady. Dziś śmieszy nas fakt, że malutki Gufufoss, który oglądaliśmy pierwszego dnia, wywarł na nas ogromne wrażenie podczas gdy kolejnego dnia, kiedy już w głowie mieliśmy zachowany obraz wielkiego, nieposkromionego Gullfossu, Glymura, Skogaffosu  stał się zwykłym niepozornym wodospadzikiem. Nie brak na wyspie również cudów natury, wytworzonych przez erozję, czego świetnym przykładem może być Arnarstapi, gdzie idąc klifem zbudowanym z czarnych skał można podziwiać piękne kształty, będące zasługą działania wody,lub Dimmuborgir – rozległe pole przedziwnie ukształtowanych słupów lawy, z oknami i innymi zakamarkami. Zresztą słupy bazaltowe na wyspie są czymś zupełnie normalnym i bardzo pospolitym. Wreszcie lodowce, na czele z Vatnajökull, zajmującym obszar 8,3 tys. km2, grubości 1 km, będącego większym niż wszystkie pozostałe lodowce w Europie razem wzięte. Podchodząc do dwóch z jego jęzorów (Skaftafellsjökull bądź Svínafllsjökull) zobaczyliśmy na własne oczy to wszystko, o czym słuchaliśmy już niejednokrotnie w ławce na wykładzie. Będąc na Islandii nie sposób było oczywiście nie odwiedzić Błękitnej Laguny, uzdrowiska znanego na cały świat oraz stolicy - Reykjaviku z szeregiem ciekawych obiektów mieszkalnych, sakralnych, historycznych. I mimo, że Islandia, pokryta po części brudnym lodem Vatnajökullu oraz czarnymi polami lawowymi, z małą ilością zieleni, pomimo zimna, z jakim trzeba się tam zmagać, pomimo deszczu, który przesłaniał nam nieraz najpiękniejsze cuda natury i uniemożliwiał ich podziwianie, jest tak czarująca, że nie sposób jej nie pokochać.

 

W wyprawie uczestniczyli: studenci Bartłomiej Gajewski, Justyna Nowak, Agnieszka Pielok, Marta Segiet, Katarzyna Skowronek, Bogusław Wierzbiński, oraz kadra naukowa.

 

Tekst opracowała Marta Segiet

2007.05.14


  IV Rejs po Morzu Bałtyckim;       

          

  Już po raz 4. Członkowie SKN „Geoturysta” wypłynęli na rozległe fale Bałtyku pod banderą niezastąpionego „Nitrona”. Podobnie jak w latach poprzednich rejs odbył się z początkiem maja, a punktem wypadowym po raz kolejny było Świnoujście. Pierwszym przystankiem na naszej trasie była malutka, niemiecka wysepka Ruden, w całości będąca Rezerwatem Przyrody, a parę dni później zawinęliśmy do portu Hammershavn już na Bornholmie. Tutaj odbyliśmy niedługi spacer na twierdzę Hammershus oraz latarnię morską, skąd roztaczał się przepiękny widok na morze. W Hammershavn gościliśmy jedynie pół dnia, wieczorem zawitaliśmy już na maleńkiej, uroczej wysepce Christiansø, która połączona jest małym mostkiem z wysepką Frederiksø. Obie wyspy bogate w żyły pegmatytowe były dla geoturystów doskonałym polem do badań. Kolejnym punktem na naszej trasie było bornholmskie miasteczko Gudhjem z typową, skandynawską architekturą. W drodze powrotnej do kraju zawitaliśmy do Kołobrzegu, gdzie w promieniach majowego słońca odbyliśmy spacer bałtycką plażą. Niestety co dobre szybko się kończy, tak więc po tygodniu żeglowania trzeba było zawinąć do Trzebieży i żyjąc nadzieją kolejnego rejsu zejść z pokładu „Nitrona” powrócić na Śląsk.

 

W wyprawie uczestniczyli studenci: Bartłomiej Gajewski, Roman Kroczek, Agnieszka Pielok, Marta Segiet, Katarzyna Skowronek, oraz opiekunowie koła dr Borys Borówka i mgr inż. Aleksander Frejowski

 

Tekst opracowała Agnieszka Kroczek

 

2007.01.19


VII Wydziałowa Studencka Konferencja Naukowa

 

Wygłoszone referaty:

  • Segiet M. Skowronek K. Formacje węglonośne Dolnośląskiego Zagłębia Węglowego

  • Pielok A.  Historia i walory turystyczne wybranych obiektów pokopalnianych na Górnym i Dolnym Śląsku.

2006.12.03


Szlakiem dolnośląskiego górnictwa

                                                                                      

Oprócz atrakcji typowo związanych z górnictwem, jak nieczynne kopalnie węgla kamiennego, magnezytu oraz złota uczestnicy wycieczki mieli możliwość zwiedzenia podziemnych fortyfikacji

w Górach Sowich, budowanych przez Niemców w ostatnich latach II Wojny Światowej oraz Twierdzy Srebrnogórskiej pochodzącej z XVIII wieku. Pierwszym punktem wycieczki była eksploracja nieczynna kopalni magnezytu w Wirach, niedaleko Świdnicy, która wchodzi w skład  Strzeblowskich Kopalni Surowców Mineralnych. Następnym etapem wycieczki naukowej była Turystyczna Trasa Podziemna „Kopalnia Węgla” w Nowej Rudzie, stworzona na bazie pozostałości po zlikwidowanej KWK „Nowa Ruda” Oprócz zwiedzenia sztolni, której główną atrakcją jest działająca podziemna kolejka stosowana w podziemnych kopalniach węgla, można obejrzeć wystawę związaną z historią górnictwa węglowego w okolicach Nowej Rudy oraz obejrzeć wystawę mineralogiczną. Pierwszy dzień wycieczki naukowej zakończyliśmy wizytą w nieczynnej kopalni złota w Złotym Stoku, gdzie dużą atrakcją jest podziemny wodospad w Sztolni „Czarnej” (Fot. 4). Ciekawostką jest fakt, iż oprócz złota w kopalni eksploatowano również arszenik Atrakcją jest również kolekcja minerałów z Dolnego Śląska. Zwiedziliśmy także pozostałości po niemieckich, owianych tajemnicą podziemnych fortyfikacjach w Górach Sowich, budowanych przez tysiące więźniów, głównie z  obozów koncentracyjnych w latach 1943 – 1945 i opatrzonych kryptonimem „Riese”. W ramach tego projektu zbudowano 7 podziemnych kompleksów (Rzeczka, Jugowice Górne - Jawornik, Włodarz, Osówka, Soboń, Sokolec - Gontowa oraz Książ), które docelowo miały tworzyć potężną, podziemną twierdzę. W Podziemnym Mieście Gluszyca  - Kompleks Osówka (Fot. 5) uczestniczyliśmy w trasie ekstremalnej (oprócz zwiedzania podziemnych korytarzy i hal atrakcjami były m.in. przepłynięcie etapu trasy  łódką czy przejście po wiszącym moście nad zalanym chodnikiem), natomiast w Muzeum Sztolni Walimskich (były Kompleks Rzeczka) mieliśmy okazję oglądać podziemną fabrykę, którą tworzyły trzy równoległe do siebie sztolnie i łączące je pod kątem prostym komory o długości do 80m, wysokości do 10m i szerokości do 8m. Ostatnim ze zwiedzanych obiektów było Muzeum Przemysłu i Techniki w Wałbrzychu. Muzeum znajduje się na terenie zlikwidowanej w roku 1996 KWK „Thorez” (Fot. 6). Dzięki powstaniu muzeum w momencie likwidacji kopalni, zachowana została praktycznie cała infrastruktura w odróżnieniu od pozostałych wałbrzyskich kopalń węgla kamiennego, czyli KWK „Wałbrzych” i KWK „Victoria”, z których pozostało tylko kilka szybów. Jednym z wielu  atrakcji Muzeum Przemysłu i Techniki jest m.in. maszyna wyciągowa  K-5000 wyprodukowana przez Siemens Schucker Werke w roku 1911 (znajdująca się na szybie „Julia”) oraz znajdująca się na głębokości 33m Lisia Sztolnia o długości 200m, która stanowiła atrakcję turystyczną, także na skalę europejską, już w XIX wieku. Zgromadzono również maszyny

i urządzenia ocalałe z pozostałych zakładów górniczych w Wałbrzychu, jak również pamiątki związane z historią górnictwa w okręgu wałbrzyskim.

 

Zamieszczone na stronie fotografie wykonali: J. Pozowski, A. Pielok, K. Skowronek, M. Segiet

 

2006.05.19


III  rejs  po Morzu Bałtyckim 

W dniach od 19 do 27 maja 2006 roku odbył się już III z kolei rejs po morzu Bałtyckim. Tradycyjnie  wyruszyliśmy, z Trzebieży nad Zalewem Szczecińskim,  na s/y „Nitron”, dowodzonym przez (jak zwykle) Bartłomieja Gajewskiego. Opiekunami naukowymi rejsu byli Dr inż. Borys Borówka oraz mgr inż. Aleksander Frejowski. W rejsie, oprócz studentów Wydziału Górnictwa i Geologii uczestniczyli także członkowie SKN „Geoturysta” z Uniwersytetu Gdańskiego oraz z Politechniki w Pradze. Tak więc po raz pierwszy w historii rejsów po Bałtyku organizowanych przez SKN „Geoturysta” załoga miała międzynarodowy skład. W trakcie ponad tygodniowego rejsu, w zmieniających się warunkach pogodowych, odwiedziliśmy Świnoujście, wyspę Ruden i miasteczka na wyspie Rugia. Rugia jest największą niemiecką wyspą (o powierzchni około 926 km2) położoną w południowo-zachodniej części Bałtyku. Na wyspie znajduje się wiele miejscowości turystycznych, a jedną z atrakcji geoturystycznych są kredowe klify z warstewkami krzemieni. Klify osiągają wysokość kilkudziesięciu metrów i nadają wyspie swoisty "klimat". Na wyspie znajduje się Park Narodowy Jasmund.

2005.11.05


Wycieczka do stadniny koni  „Rancho u Marka”        

         

 „Rancho u Marka” to gospodarstwo agroturystyczne w Sośnicowicach koło Gliwic, w którym mieliśmy przyjemność gościć 05.11 w piękną jesienną sobotę. Cały dzień był wypełniony atrakcjami. Oprócz oczywiście jazdy konnej mieliśmy możliwość sprawdzić swoje umiejętności strzeleckie (łuk, wiatrówka), pograć w bilard itp.  Pierwsza niegeoturystyczna wycieczka cieszyła się naprawdę dużym powodzeniem. Mamy nadzieję, że jeszcze kiedyś w wolnej chwili tam zagościmy.

 

2005.10.11


Targi organizacji studenckich TOST                

 W dniach 11-13.10.05r.  Studenckie Koło Naukowe „Geoturysta”  pierwszy raz brało udział w Targach Organizacji Studenckich „Tost". Organizatorem  było AEGEE – Europejskie Forum Studentów, które działa przy Politechnice Śląskiej od 1992r. Celem targów było głównie promowanie organizacji studenckich oraz przedstawienie zakresu ich działalności. Stanowisko naszego koła cieszyło się dużym zainteresowaniem ze strony studentów głównie wydziału Górnictwa i Geologii, ale nie tylko. Dzięki targom nawiązaliśmy owocną współpracę z innymi organizacjami i pozyskaliśmy duże grono nowych członków.

2005.05.26


Słowacki Kras         

Wycieczka na Słowacki Kras to kolejne nasze przedsięwzięcie zagraniczne oprócz rejsów po Morzu Bałtyckim. Ten przepiękny rejon Słowacji, jak się okazało, stanowi znakomite miejsce spędzania różnych form wypoczynku. My z racji możliwości korzystania z wynajętego autobusu mogliśmy zwiedzić wybrane przez nas wcześniej atrakcje turystyczne. Naszą bazę wypadową stanowił kemping w Betliarze, znajdujący się tuż przy pałacu myśliwskim rodziny Andrassych (gorąco polecamy). W pobliskiej Rožňnavie polecamy Muzeum Etnograficzne i nieopodal znajdujące się Muzeum Górnictwa Rud. W promieniu 20 kilometrów znajdują się przynajmniej 4 udostępnione turystycznie jaskinie. Nam udało się zwiedzić tą podobno najciekawszą, czyli aragonitową. Bardzo ciekawa pod względem krajobrazowym jest także Zádielska dolina, przepiękny górski kanion znajdujący w odległości ok. 25 km na południowy-wschód od Rožňnavy. Niezapomnianych wrażeń dostarczają także wędrówki płaskowyżami, gdzie można podziwiać zjawiska krasowe. Oprócz walorów przyrodniczych godnymi polecenia są także liczne zamki i pałace, malowniczo wkomponowane w przepiękny krajobraz tego zakątka Słowacji.

2005.04.30


II  rejs  po Morzu Bałtyckim             

W dniach 30.04 – 07.05.05 r. odbył się II rejs po Morzu Bałtyckim corocznie organizowany przez SKN „Geoturysta”. Tym razem głównym celem był Bornholm. Podobnie jak w roku ubiegłym, na      8 dni naszym domem stał się jacht NITRON. Trasa rejsu przebiegała ze Świnoujścia na wyspę Bornholm. Najpierw zawinęliśmy do miejscowości Rønne, następnie do Hammershavn, gdzie zwiedziliśmy m.in. ruiny zamku Hammershus. Głównym celem naszej wyprawy były malownicze wyspy Christiansø, z urokliwym portem, starymi fortyfikacjami i surową, północną przyrodą.           W drodze powrotnej popłynęliśmy do miejscowości Gudhjem - maleńkiego portu w północno-wschodniej części Bornholmu. Stamtąd, wzdłuż wybrzeża skierowaliśmy się z powrotem w stronę naszego kraju. Ósmego dnia dotarliśmy do portu w Dziwnowie a dalej do Świnoujścia, gdzie nazajutrz nasza przygoda dobiegła końca. Ponieważ pogoda dopisała o wiele bardziej niż w ubiegłym roku (na ogół wiały sprzyjające wiatry i nie było zbyt wysokiej fali) wszyscy uczestnicy świetnie się bawili. Mogliśmy podziwiać przyrodę ożywioną (faunę i florę), nieożywioną (piękne, skaliste wybrzeża) a także liczne zabytki historyczne. Tak więc wszyscy uczestnicy rozstali się z silnym postanowieniem, że za rok znów powtórzymy eskapadę NITRONEM. Dokąd zawieją nas wtedy wiatry, czas pokaże.

2004.12.21


V Wydziałowa Studencka Konferencja Naukowa

 

Wygłoszone referaty:

  • A. Chodorowska, M. Kazek, D. Rudzka: "Projekt ścieżki dydaktycznej "Wąwozy Lessowe Okolic Kunowa"",

  • A. Chodorowska, K. Feige, M. Kazek: "Wybrane atrakcje geoturystyczne Kotliny Kłodzkiej".

2004.10.29


Wycieczka w Pieniński Pas Skałkowy i okolice


Jesień, to chyba najpiękniejszy czas na zwiedzanie Pienin. Piękna słoneczna pogoda ukazała wspaniały koloryt
górskiego drzewostanu w całej okazałości. Na górską wycieczkę wybraliśmy się ze schroniska Orlica. Trasa wycieczki wiodła niebieskim i żółtym szlakiem przez m.in. Sokolicę, Czertezik, Bajkowy Groń, ruiny Zamku Pienińskiego, Trzy Korony i Przełęcz Szopkę. Drugiego dnia wybraliśmy się na Górę Bryjarkę, gdzie powiększyliśmy naszą kolekcję skał o występujące tam andezyty. Jadąc dalej na wschód zwiedziliśmy Rezerwat Wąwóz Homole i Rezerwat Biała Woda, w pobliżu którego występuje samotna skała bazaltowa. W drodze powrotnej zwiedziliśmy jeszcze ruiny zamku w Czorsztynie.

2004.05.07


Wycieczka w Karkonosze


Po drodze do Karpacza zwiedziliśmy kamieniołom granitu w Strzelinie, oraz szukaliśmy okazów kryształu górskiego w byłej kopalni łupku kwarcytowego w Jegłowej. Na miejscu wybraliśmy się na Śnieżkę szlakiem przez Pielgrzymy i Słonecznik (ostańce granitowe) - jest to chyba najpiękniejszy szlak na tę górę, ukazujący wspaniałe widoki na większą część Sudetów. W samym Karpaczu zwiedziliśmy m.in. Kościół Wang - norweską XII wieczną, świątynię przeniesioną do Karpacza przez hrabinę z Bukowca w XIX w. W drodze powrotnej zwiedziliśmy czynny kamieniołom dolomitów w Rędzinach, a także Zamek w Książu, będący trzecim, co do wielkości zamkiem w Polsce.

 

2004.04.24


I rejs  po Morzu Bałtyckim


Wypłynęliśmy z Trzebieży jachtem NITRON (typ łodzi J-80). W ciągu tygodniowego rejsu podziwialiśmy piękne wybrzeża klifowe wyspy Rugia oraz duńskiej wyspy Møn, na którą dopłynęliśmy po blisko dwóch dniach żeglugi. Tamtejsze klify zbudowane są z pofałdowanych utworów kredowych, wśród których występują warstewki krzemieni barwy najczęściej ciemnoszarej. Zarówno od morza jak i z lądu klify robią ogromne wrażenie swoją wielkością i urodą. Po drodze na Bornholm z powodu silnego wiatru, zawinęliśmy na kilka godzin do miasta Trelleborg (Szwecja).   Na Bornholmie, który był ostatnim etapem wycieczki, zwiedziliśmy największe miasto na wyspie -  Rønne, które okazało się typowym portowym miasteczkiem.

 

2003.12.16


IV Wydziałowa Studencka Konferencja Naukowa

Wygłoszone referaty:

  • A. Kucharz: "Korsyka - kontynent w miniaturze, walory geoturystyczne wyspy"
  • A. Kurek: "Walory geoturystyczne antykliny Dębnika"
  • A. Skrobol, A. Skrętkowska: "Propozycja trasy wycieczkowej przez wybrane atrakcje turystyczne Szkocji"

2003.06.31


Wycieczka do Czernej


Zwiedziliśmy tam klasztor Karmelitów Bosych, i kościół p.w. św. Proroka Eliasza. Wewnątrz mogliśmy podziwiać m.in. ołtarze i portale wykonane z czarnego "marmuru" dębnickiego. Zobaczyliśmy również nieczynny kamieniołom w Dębniku, w którym eksploatowano wspomniany już czarny wapień, kamieniołom dolomitów w Dubiu oraz Dolinę Eliaszówki.

 

2003.05.09


Wycieczka do Ziemi Kłodzkiej


Bardzo ciekawym wydarzeniem było zwiedzenie Huty Szkła "Violetta" w Stroniu Śląskim, gdzie mogliśmy prześledzić proces technologiczny wytopu szkła oraz podziwiać piękne kryształowe wyroby. W drodze na Śnieżnik, w okolicach Kletna, zwiedziliśmy sztolnie byłej kopalni uranu oraz Jaskinię "Niedźwiedzią", po drodze zbieraliśmy ciekawe okazy minerałów i skał (fluoryt, ametyst, granaty, marmur, itp.).

 

2003.03.28


Wycieczka do Skansenu Podziemnego GUIDO w Zabrzu - jedynej w Polsce turystycznej kopalni węgla kamiennego, udostępnionej szybem zjazdowym


W kopalni udostępnione są wyrobiska na poziomie 320 i 170 m, gdzie można zobaczyć m.in. zabytkową stajnię dla koni, maszyny i urządzenia górnicze oraz unikatową, zabytkową, działającą maszynę wyciagową

 

2002.12.18


III Wydziałowa Studencka Konferencja Naukowa

 

Wygłoszone referaty:

  • A. Kucharz: "Wybrane atrakcje geoturystyczne Szklarskiej Poręby i okolic"

  • A. Kurek: "Relikty eksploatacji złota w Górach Opawskich w aspekcie turystycznym"

  • P. Borówka: "Walory przyrody nieożywionej Tunezji w aspekcie tyrystycznym"

2002.10.25


Wycieczka do Szklarskiej Poręby i okolic


Ogromne wrażenie zrobiła na nas kopalnia kwarcu "Stanisław". Jest to najwyżej położona kopalnia  w Europie - 1038 m n.p.m. Ponadto zwiedziliśmy czynny kamieniołom granitu "Izer Granit", (wydobywany tam granit ma barwę różową, miejscami szarą, a w występującej żyle pegmatytowej można znaleźć m.in. kwarc dymny), Wodospad "Kamieńczyka" - jeden z najwyższych wodospadów polskich Karkonoszy o długości 27 m, Wodospad "Szklarki", a także najpopularniejszy zakręt w Polsce - Zakręt Śmierci, do dziś systematycznie pochłaniający kolejne ofiary
.

 

2002.06.14


Przedstawiciele koła, wraz z delegacją naszego Wydziału, mieli możliwość wyjazdu do Niemiec, aby uczestniczyć w uroczystych obchodach 40 rocznicy partnerstwa górniczych miast Lutherstadt - Eisleben i Raismes (okręg Valenciennes) we Francji


W czasie tego pobytu zwiedziliśmy m. in. inżynierską szkołę górniczą, zabytkowy klasztor żeński Cystersek z początku XIII wieku, podziemną kopalnie miedzi w Wettelrode a nawet muzeum Marcina Lutra. Uczestniczyliśmy ponadto w jubileuszu 150 - lecia górnictwa soli potasowych w Stassfurcie, biorąc czynny udział w paradzie górniczej ulicami miasta.

 

2002.05.02


Wycieczka w Góry Stołowe


Zwiedziliśmy tam m.in. miejscowe uzdrowiska: Kudowę Zdrój, Duszniki Zdrój, Polanicę Zdrój a także Fort Karola, Szczeliniec Wielki, w obrębie którego znajduje się trzypoziomowe "skalne miasto" oraz Błędne Skały - przepiękne formy skalne, o kształtach przypominających grzyby, maczugi, młoty i baszty.

2002.04.18


Wizyta w Skansenie Górniczym "Królowa Luiza" i Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu


W skansenie mogliśmy podziwiać unikatową maszynę parową, podziemne wyrobiska, w których mogliśmy zobaczyć techniki urabiania węgla. Obok skansenu znajduje się Muzeum Pojazdów Zabytkowych Automobilklubu Śląskiego. W muzeum górniczym podziwialiśmy m.in. kolekcje mundurów i insygniów górniczych, eksponatów związanych z kultem św. Barbary, zbiory etnograficzne związane z życiem codziennym śląskich górników oraz bogatą kolekcję karbońskich minerałów, skał i skamieniałości.

 

©2004 Studenckie Koło Naukowe "GEOTURYSTA"